
Kupujesz ręcznik z mikrofibry, bo wszyscy mówią, że to najlepszy sposób na osuszenie auta. Przeciągasz nim po masce i zamiast suchego lakieru masz smugi. Po dwóch panelach ręcznik jest ciężki od wody, a na aucie są smugi i kłaczki z ręcznika. Wtedy przychodzi myśl, że to pewnie twoja technika albo że mikrofibra wcale nie jest taka dobra.
Prawda leży gdzieś pośrodku. Sama mikrofibra działa, ale nie każda jest taka sama. Znaczenie ma to, jak jest utkana, jak długie i jak gęste ma włókna, a od tego zależy, czy ręcznik zbierze wodę z lakieru, czy tylko przesunie ją w inne miejsce. Sprawdzamy więc, skąd biorą się smugi, dlaczego ręcznik tak szybko nasiąka i czym zwykła mikrofibra różni się od rozwiązania, które zastosowaliśmy w ręczniku do auta BezKropli.
Mikrofibra rozmazuje wodę i zostawia smugi
To najczęstszy problem i zwykle pierwszy, który zauważasz. Ręcznik zamiast zbierać wodę zaczyna ją przesuwać po powierzchni. Na lakierze zostaje cienka, mokra warstwa, która po chwili wysycha w postaci smug.
Najczęściej winne są trzy rzeczy.
- Płaska, cienka struktura. Krótkie włókno ma mało miejsca na wodę, więc ręcznik szybko się nasyca i zaczyna ją tylko rozprowadzać.
- Zbyt mały rozmiar. Mała ściereczka nasiąka po kilku ruchach, a każde kolejne przetarcie to większe ryzyko smug, a przy okazji rys.
- Zapchane włókna. Płyn do płukania, resztki wosku czy brudu z poprzednich użyć potrafią zatkać mikrofibrę tak, że przestaje łapać wodę.
Dlatego dwa ręczniki, które na zdjęciu wyglądają identycznie, w praktyce zachowują się zupełnie inaczej. Jeden zbiera wodę, drugi ją rozmazuje.
Dlaczego ręcznik do auta szybko nasiąka i trzeba go wykręcać?
Świeżo umyte auto ma na sobie naprawdę sporo wody, a ręcznik ma swoją pojemność. Zwykła mikrofibra o krótkim, płaskim włóknie zatrzymuje wodę głównie przy powierzchni. Kiedy ta warstwa się wypełni, ręcznik wydaje się mokry, choć nie wykorzystał całego potencjału. W efekcie co chwilę musisz go wykręcać.
Wykręcanie to nie tylko strata czasu. Każda przerwa sprawia, że woda na reszcie auta zdąży wyschnąć w kropki, a mokry ręcznik wciąż przesuwa zamiast zbierać, nawet po wyżymaniu.
Dobry ręcznik powinien wciągnąć wodę w głąb włókien i tam ją zatrzymać, a nie oddawać z powrotem na lakier przy każdym docisku. Za mały albo za cienki ręcznik robi dokładnie odwrotnie. Dlatego przy osuszaniu auta liczy się nie tylko sam materiał, ale też jego struktura i wielkość.
Twisted-loop - dlaczego BezKropli działa inaczej?
W Ręczniku Do Auta BezKropli zastosowaliśmy strukturę twisted-loop, czyli skręcone włókno. Zamiast płaskiego, krótkiego prostego włókna ręcznik ma gęste pętelki, które tworzą dużo więcej miejsca na wodę. Woda trafia między włókna, a nie zostaje na wierzchu.
Druga rzecz to skład. Ręcznik BezKropli to 73% poliestru i 27% poliamidu. To właśnie poliamid odpowiada za wchłanianie wody, a większość mikrofibr na rynku ma go tylko 15-20%. Wyższa zawartość poliamidu oznacza, że ręcznik faktycznie zabiera wodę w głąb włókna, zamiast rozprowadzać ją po lakierze.

W praktyce widać to w kilku miejscach.
- Zwykła mikrofibra szybko się nasyca i zaczyna rozmazywać wodę.
- Twisted-loop zbiera wodę przy przeciągnięciu, bez mocnego docisku i bez pocierania.
-
Zwykła mikrofibra często jest za mała i trzeba ją wykręcać w trakcie pracy.
- Ręcznik 90×60 cm wystarcza na całe auto, więc nie musisz przerywać osuszania.
Do tego jest miękki i bezpieczny dla lakieru, więc nie musisz się bać, że przy okazji zostawisz na masce rysy.
Jeśli masz dość smug i ciągłego wykręcania, zobacz Ręcznik Do Auta BezKropli w sklepie.