
Umycie auta to połowa sukcesu. To, jak samochód będzie wyglądał po wyschnięciu, zależy głównie od tego, co zrobisz zaraz po myciu. Jedni wycierają auto od razu, inni zostawiają je, żeby „samo wyschło", jeszcze inni liczą, że wystarczy krótka jazda. W tym artykule przeanalizujemy różne podejścia do osuszania samochodu po myciu, sprawdzimy, czy w ogóle warto wycierać auto, jak robić to bezpiecznie dla lakieru i czym wycierać, żeby na karoserii nie zostały smugi ani zacieki.
Czy wycierać auto po myjni bezdotykowej?
Tak i to właśnie po myjni bezdotykowej ma to największe znaczenie. Woda, która zostaje na karoserii, nie jest czysta chemicznie, ponieważ zawiera minerały. Gdy krople wysychają same, woda odparowuje, ale minerały zostają na lakierze i tak właśnie powstają białe plamki, tzw. waterspoty, oraz smugi i zacieki spływające spod klamek i uszczelek.
Problem jest tym większy, im cieplejszy dzień na nagrzanej karoserii krople wysychają w kilka minut, a osady potrafią z czasem trwale wżerać się w lakier i są trudne do usunięcia nawet przy kolejnym myciu. Pozostawienie mokrego auta „samemu sobie" to więc nie oszczędność czasu, tylko odkładanie problemu i stopniowe pogarszanie wyglądu lakieru.
Alternatywy dla wycierania też mają swoje ograniczenia. Jazda „na sucho" po myjni rozdmuchuje wodę, ale nie usuwa jej równomiernie, zostawia zacieki i ściąga kurz na mokry lakier. Osuszanie sprężonym powietrzem czy dmuchawą sprawdza się w detailingu, ale wymaga sprzętu i czasu. Dla większości kierowców najprostszym i najskuteczniejszym rozwiązaniem pozostaje osuszenie auta odpowiednim ręcznikiem - pod warunkiem, że robi się to właściwie.

Jak suszyć auto, żeby nie porysować lakieru?
Większość mikrorys na lakierze nie powstaje podczas jazdy, tylko właśnie podczas mycia i osuszania. Dobra wiadomość jest taka, że bezpieczne osuszenie samochodu sprowadza się do dwóch rzeczy tzw. techniki i jakości ręcznika.
Technika. Auto osuszamy lekkimi, długimi pociągnięciami, nigdy szorowaniem. Ręcznik prowadzimy płasko po powierzchni, bez dociskania. Wodę ma zbierać włókno, a nie siła naszej ręki. Zaczynamy od szyb, bo to na nich najbardziej widać niedoskonałości, więc powinny być osuszone jako pierwsze, a resztę nadwozia osuszamy schodząc od góry w dół (woda spływa, więc góra zawsze pierwsza): dach, maska, bagażnik i pozostałe panele. Najbrudniejsze strefy, czyli progi, ramki drzwi zostawiamy na koniec. Jeśli ręcznik spadnie na ziemię, nie wraca na lakier, ponieważ drobinki piachu wbite we włókno to najprostsza droga do rys.
Jakość ręcznika. Nawet najlepsza technika nie pomoże, jeśli materiał jest twardy, mało chłonny albo zwyczajnie za mały. Twarda ircha czy zwykła ścierka z mikrofibry przesuwają wodę po powierzchni, zamiast je zbierać. Zbyt mała ściereczka błyskawicznie nasiąka i zaczyna rozmazywać wodę, co zmusza do wielokrotnego przecierania tego samego miejsca, a każde dodatkowe przetarcie to dodatkowe ryzyko. Bezpieczny ręcznik do osuszania powinien być miękki, gęsty, bardzo chłonny i na tyle duży, żeby osuszyć auto przy minimalnej liczbie ruchów.
Czym wycierać auto po umyciu?
Skoro wiemy już, że liczy się miękkość, chłonność i rozmiar, łatwiej wybrać konkretny ręcznik. Dobry ręcznik do osuszania to duży kawałek gęstej mikrofibry o długim, miękkim włóknie, które jest bezpieczne dla lakieru oraz powłok woskowych i ceramicznych.
Jego wysoka chłonność sprawia, że zbiera wodę przy samym przeciągnięciu po powierzchni, bez dociskania i pocierania. Za chłonność mikrofibry odpowiada głównie poliamid, więc im wyższy jego udział w składzie, tym więcej wody ręcznik realnie zabiera z lakieru. Przy odpowiednim rozmiarze jeden ręcznik wystarcza na całe auto, więc nie trzeba go wyżymać w połowie pracy ani sięgać po kilka ściereczek podczas jednego osuszania.
Dokładnie pod te kryteria powstał Ręcznik Do Auta BezKropli - gęsta, wysokochłonna mikrofibra o długim włóknie i rozmiar 90×60 cm, który pozwala osuszyć cały samochód bez przerw. Skład to 73% poliestru i 27% poliamidu, podczas gdy większość mikrofibr na rynku ma go tylko 15-20%.
Użycie Ręcznika Do Auta BezKropli jest proste. Wystarczy go rozłożyć na mokrej powierzchni, przeciągnąć po niej i przejść do kolejnego panelu. Cały samochód można osuszyć w kilka minut, bez smug i bez ryzyka dla lakieru.

Czym i jak suszyć auto, żeby nie powstały smugi i zacieki?
Smugi i zacieki biorą się z dwóch rzeczy. Z wody, która zostaje na aucie i wysycha sama, oraz z materiałów, które wodę rozmazują, zamiast ją zbierać. Ręcznik do auta BezKropli powstał dokładnie po to, żeby wyeliminować ten problem - skręcone włókno wchłania wodę w całości, więc na lakierze nie zostaje nic, co mogłoby zaschnąć w smugę czy zaciek.
A odpowiedź na pytanie „jak?" jest równie prosta, jak sam produkt. Lekkie, długie pociągnięcia od szyb, aż po resztę elementów, bez docisku - całą pracę wykonuje skręcone włókno. To właśnie prostota użycia sprawia, że efekt „bez kropli" osiągniesz przy pierwszym użyciu, nawet jeśli nigdy wcześniej nie zajmowałeś się pielęgnacją auta.
Jeśli chcesz wysuszyć auto bez smug i zacieków, zobacz Ręcznik Do Auta BezKropli w sklepie.